niedziela, 28 lipca 2013

Żołądź 8

-Cześć...-odpowiedział Żołądź.
-Czym z nim wszystko dobrze- zapytała mama Żołędzia, lekarza.
-Wszystko bardzo dobrze... Tak myślę, że syn może już wyjść, ze szpitala- odpowiedział lekarz.
I tak lekarz wypisał Żołędzia, ze szpitala. Kiedy Żołądź wraz z mamą wracał do domu, cały czas słyszał w uszach głos drugiej kobiety w jego pokoju... Po pól godzinie, dotarli do domu, Żołądź od razu poleciał do swojego pokoju, skoczył na łóżko, przykrył się kołdrą. Jego mama weszła do pokoju syna, żeby zobaczyć co z Żołędziem, lecz gdy go zobaczyła pomyślała, że już śpi. Żołądź tak naprawdę udawał przed mamą, że zasnął po powrocie do domu. Kiedy jego mama wyszła z pokoju, Żołądź szeroko otworzył okno i zaczął wyglądać. Prawie nie spadł... Minęło kilka dni, zanim Żołądź "zapoznał" się z rodzicami od nowa i przyzwyczaił do domu. Pewnego dnia odwiedziła go dziewczyna...



                                                                                                                                                      C.D.N

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz