Dawno, dawno temu. Za górami i dębami była sobie miejscowość Dębie. Mieszkał tam Żołądź. Był to chłopak 1.80 m wzrostu i 80 kg wagi(sam tłuszcz normalnie). Był w wieku mojej babci, czyli kończył właśnie 15 lat. Znany był z tego że gadał jak król Julian(w tle lecą jego piosenki). Wszystkie dziewczyny go kochały i podziwiały za jego głos, oprócz jednej. Ona była tą którą Żołądź kochał. Chodzili razem do szkoły, lecz ona się do niego nie odzywała, ciągle go olewała(jak to w tych amerykańskich love story). On płakał co wieczór i nie wiedział co z sobą zrobić... Aż pewnego dnia gdy tak płakał i płakał pojawiła się wróżka dębuszka i powiedziała:
-Ja wróżka dębuszka daje ci 3 wymiany, dam ci coś czego pragniesz a ty mi coś w zamian oddasz.
-Ja wróżka dębuszka daje ci 3 wymiany, dam ci coś czego pragniesz a ty mi coś w zamian oddasz.
c.d.n
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz