-Ja? Hmm... Jesteś śliczna, ale nie wiem...- odpowiedział Żołądź.
-Jeśli nie, to powiedz...- Westchnęła Jarzębina.
Dziewczyna już miała wychodzić, kiedy Żołądź ją zatrzymał i powiedział :
-Tak, chcę. Kocham Cię.
Minął tydzień po całym tym ważnym wydarzeniu... Żołądź i Jarzębina byli szczęśliwi i wgl... Pewnego wieczoru, kiedy Żołądź kładł się spać, zaczął mieć dziwne wrażenie, że ktoś go obserwuje. Następnego dnia, rano Żołądź obudził się po południu. Od razu poszedł do toalety, przejrzał się w lustrze i ujrzał dziwne odbicie... Żołądź w lustrze ujrzał piękną kobietę, z długimi, blond włosami, dużymi oczami i długą szyją. Zaczął krzyczeć na cały głos.
C.D.N
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz