Kiedy wreszcie się obudził, okazało się że spał 10dni(masakra O_o). Otworzył oczy i rozglądnął po sali, zastanawiał się gdzie jest.
-Chyba stracił pamięć przez ten długi sen-usłyszał z oddali odgłos lekarza
-Ale jak to? Czy to możliwe wogóle?-teraz mówiła jakaś kobieta
-Tego nie wiemy. podczas snu mógł się na chwile obudzić i kogoś zobaczyć. Ta osoba dała mu w łeb patelnią najprawdopodobniej
-Patelnią? Ale skąd wiecie o tym?-znów głos kobiety
-Magia... A tak naprawdę kamery proszę pani.
Nagle drzwi do pokoju Żołędzia się otworzyły i w progu stanął lekarz z jakąś kobietą.
"Kim ona jest?","Co ona tu chce"-myśli Żołądzia krążyły wokół tej kobiety
-Cześć synku- powiedziała kobieta
C.D.N.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz